Kolędowy wieczór Trzech Króli

Okres Bożego Narodzenie to wyjątkowy czas. Świąteczną atmosferę podkreślają dekoracje, muzyka, a czasem nawet zimowa aura. Choć na zimową aurę nie zawsze możemy liczyć, to niezawodnie w świąteczny nastrój przenoszą nas kolędy. Chyba nie ma takiej osoby, która w tym szczególnym czasie nie zaśpiewa choćby jednej. Nawet ci, którzy, na co dzień tego nie robią, raz w roku, nieśmiało lub całkiem odważnie nucą, lub podśpiewują. Irena Jarocka w jednej ze swych świątecznych piosenek tak śpiewała „…kolędy są pisane, co najmniej na dwa głosy. Samotnie kolędować źle”. W tym prostym zdaniu jest zawarta wielka prawda. Bo przecież wspólne kolędowanie jest wpisane w naszą tradycję tak samo jak łamanie się opłatkiem czy ubieranie choinki. Aby kultywować tą jakże piękną tradycję GBP w Zwierzynie wraz ze Scholą parafialną z Górek Noteckich, Zespołem Śpiewaczym Górkowianki i ks. Wiesławem Merhutem szóstego stycznia zorganizowali Kolędowy wieczór Trzech Króli. Licznie zgromadzona publiczność mogła wysłuchać kolęd w wykonaniu scholii oraz „Górkowianek”, ale przede wszystkim wspólnie kolędować przy organowym akompaniamencie pana Łukasza Halasza. Jedna z bożonarodzeniowych wróżb mówi, że tyle marzeń w nowym roku nam się spełni ile kolęd w tym czasie zaśpiewamy. Jeśli wierzyć tej ludowej mądrości to rok 2016 może być wyjątkowo szczęśliwy dla tych, którzy w święto Trzech Króli wspólnie kolędowali w bibliotece w Górkach. Ponad trzydzieści zaśpiewanych kolęd nie tylko na dwa głosy to bardzo dobry wynik. Wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego świątecznego wieczoru bardzo dziękujemy. Irena Jarocka śpiewała „…kolędy pod niebiosy, niech niosą liczne głosy, samotnie kolędować źle”. Nie zapominajmy o tym prostym zdaniu, bo przecież muzyka łagodzi obyczaje, a ludzie, którzy śpiewają to ludzie szczęśliwi.